Inwestycje i oszczędności

Polski bitcoin. Godny zaufania?

sty 5,2016  0

Do niedawna traktowano go tylko jako pomysł na zredukowanie niskokwotowych transakcji w internecie. Pojawienie się w ostatnim czasie tego projektu wywołało różne, mniej lub bardziej przychylne mu reakcje. Od głosów mówiących, że podbije portfele Polaków, po stwierdzenie, że jeszcze długo będzie to tylko nowinka finansowa dla nastolatków. O czym mowa? O polskim bitcoinie, czyli cyfrowej walucie, która pojawiła się już w obiegu. Co wiemy o bezpieczeństwie tego systemu?

10305978055_9d9091aedb_zPolska waluta cyfrowa nazywa się billon. Możemy go już kupić, sprzedać oraz nim płacić. Co jest w tym zaskakującego? Nie emituje go rząd i nie występuje w materialnej postaci. Mimo to – można nim płacić np. w sklepach internetowych, na giełdzie, a w bankomatach wymienić na euro i dolary. Jak kontrolowana jest jego emisja? W oparciu o komputerowy algorytm. Transakcje rejestrują wyłącznie kolejni właściciele tego pieniądza, a przepływ waluty odbywa się bez pośredników, bezpośrednio z jednego komputerowego portfela do drugiego. Bitcoin jest dostępny wszędzie tam, gdzie istnieje dostęp do Internetu i telefonii komórkowej.

Wydaje się, że idea jest słuszna. Z bitcoina bowiem nikt nie czerpie zysków. To waluta dla ludzi, stworzona i utrzymywana przez ludzi. Jeśli w jej protokole ma zostać dokonana jakaś zmiana – musi zatwierdzić to odpowiednia liczba użytkowników.
Aby billona przyjąć bądź przekazać komuś innemu, trzeba mieć specjalną aplikację na telefonie, komputerze bądź kasie fiskalnej (w przypadku sklepu). Płacenie tą walutą polega na wymianie zabezpieczonych plików zamiast papierowych banknotów czy monet.

Gdzie jest haczyk? Cała transakcja nie kosztuje, dopóki dokonujesz jej w obrębie cyfrowej waluty. Jeśli billona będziesz chciał wymienić na złotówki, wówczas bank obsługujący system pobierze za to prowizję. Ponadto waluta cyfrowa wydaje się niepotrzebna w przypadku płatności w sklepach stacjonarnych. W końcu od dawna istnieją już i mają się dobrze transakcje zbliżeniowe za pomocą kart płatniczych. E-gotówka nie wyprze raczej zupełnie tej tradycyjnej. Interes mają w tym wszyscy finansowi pośrednicy, którzy zarabiają na wymianach pieniądza z formy papierowej na niematerialną i odwrotnie.

Mimo największych starań zwolenników billona, wyjaśnienie zwykłemu użytkownikowi natury e-waluty jest trudne. Zwłaszcza, że to twór informatyczny, a wiedza z zakresu informatyki właściwa jest raczej ludziom młodszym. Wśród starszych większe zaufanie wzbudzać zatem będzie to, co znane od lat i sprawdzone. Na pytanie „w co inwestować?”, odpowiedzą „w złoto”. Wprawdzie i złoto i bitcoin zabezpieczone są przed inflacją, ale niematerialna waluta cyfrowa… po prostu może nie wzbudzać zaufania.

Pozdrawiamy, Skarbnica Złota.

 

Silny władca musi mieć monetę

Korona_z_czapraka_Jana_III_Sobieskiego
Previous
9466200153_4c36dfecd6_z

Dbaj o monety!

Next

Brak komentarzy

    Dołącz do dyskusji

    Email this post to a friend.

    or Close

    Zaloguj

    Zgubiłeś hasło?

    Zarejestruj się

    LOST PASSWORD